Dokument ukazuje warunki istnienia w chińskiej fabryce odzieży, na wzorze Lifeng Factory w Shaxi, w jakiej ciężko małe Chinki szyją dżinsy. To objaw mentalności menedżerów w Chinach; łamania podstawowych praw pracowniczych, surowych zasady wynagradzania i stosowania, pobieranie kaucji (brak pierwszej pensji), znacznie niskich przychodów i przekonywania gości do lewego wysiłku, czasem nawet 20 godzinnej pracy (często bez jakiegokolwiek weekendu). Opisane jest również bycie w akademiku pracowniczym, który pasuje dawno opuszczone koszary także nie oferuje nawet gorącej wódki w kranie. Za 1 juana pracownica jest nadzieję zakupienia kubła wrzątku z hotelowej kotłowni. Wówczas nie są wyjątki, to podstawa wspólna z krajowymi zasadami.