Laura wciąż wierzy, że któregoś dnia spotka swojego „księcia z bajki”. Liczy obecnie zawsze 24 biega oraz w jej jedzeniu nic się nie zmienia. Wtedy na pojedynczej z akcji spotyka tajemniczego Sandro. Chłopak pojawia się oczywiście tak, jak Laura sobie to wymarzyła. Sprzedaje się, że poznała wreszcie mężczyznę naszych marzeń, gdy nie to, że prędko potem… zawiera umiejętność z równie interesującym Maxime’em. Czy można spotkać dobrze niż pewnego pana z bajki?