Nad Cincinnati przypłynął prąd bardzo trudnego, arktycznego powietrza. Bezdomni, którzy błąkają się po drogach bez żadnego schronienia zaczynają padać z powodu wychłodzenia. Zabiegają o nich nasi bibliotekarze, którzy jak pewni spośród nielicznych chronią się o ich przypadki. Kiedy wskazywane są ekstremalne mrozy, aby przetrwać, bezdomni postanawiają przejąć bibliotekę i zastąpić ją w schronisko. Więc co podnosi się jako obraz obywatelskiego nieposłuszeństwa, ewoluuje w ciężki konflikt z policją.