Karen McCann jest świadkiem morderstwa stworzonego na jej pociesze. Policja szybko ustala tożsamość sprawcy, jednak braki powiedziane w ciągu śledztwa sprawiają, że pan unika kary. Matka ofiary postanawia sama wymierzyć sprawiedliwość. Zdobywa stój i wywołuje zapoznawać się u zawodowych morderców. Mąż próbuje powstrzymać Karen, wszak ona go nie słucha. Chce zwabić mordercę córki w pułapkę.