W dobrej restauracji kilkanaście osób spożywa kolację. Wśród nich stanowi jeszcze policjant. Nagle pomieszczenie staje się areną przestępstwa. Myśli do napadu. Ludzie stoją się zakładnikami, i teren wokół otacza policja. Na spuście każdej stoi nerwowo drżą palce. To, co dzieje się dalej – również ostatnie, co było się tuż przed tym – nie jest zaś nie będzie tymże co mógłbyś przewidzieć oraz czego mógłbyś się spodziewać…