Mishima i jego żona Lukrecja prowadzą inny sklep – z wyrobami dla samobójców. W miasteczku tak ciemnym i trudnym, że wszelcy potrzebują o aktualnym, żeby jak już zakończyć swój los, sklepik rodziny Tuvache objawia się wyjątkowo trafnym przedsięwzięciem. Każdy znajdzie tutaj rzecz dla siebie, od wymyślnych trucizn, specjalnie ostrzonych żyletek i samurajskich mieczy po zwykłą konopną linę. W fachowej obsłudze klientów pomagają dzieci właścicieli – Marynia i Wincek. Profesjonalna informacja i szczęście asortymentu gwarantują pełen brak stałych klientów. Interes kwitnie, aż do dnia narodzin trzeciego potomka, który ku utrapieniu całej grupy uśmiecha się. Gorzej! Jego zaraźliwy optymizm sprawia, że ze biznesu coraz częściej unika się, widząc prostą stronę życia