Brantley chce zacząć akcję w konkretnej nazwie. Zamiast tego przekonuje do układania dokumentów w koncernie wuja Howarda Prescotta. Znajduje na pewnym spośród pięter opuszczone biuro. Postanawia bez świadomości krewnego objąć jedno ze miejsc w rzędzie. Jego programy psują się jednak, kiedy podejmuje się nim zajmować żona szefa, Vera.