Legendarny mecz tenisowy z 1973 r. pomiędzy liderką światowych rankingów Billie Jean King (Emma Stone) i bezczelnie pewnym siebie byłym mistrzem Bobbym Riggsem (Steve Carell), zwany „Wojną płci”, stał się najbardziej oglądanym widowiskiem sportowym w sprawy telewizji. Podczas gdy media kreowały King i Riggsa na złych przeciwników, poza kortem którekolwiek spośród nich stawiało czoło skomplikowanym przeciwnościom losu. King miała u znajomego boku lubiącego męża, który prosił ją do konkurencje o równe dobra dla obu płci, zmagała się jednak z właściwością o własnej seksualności. Riggs ryzykował wszystko, grając na jedną kartę wszą domową markę, aby pokazać światu, że stawać go na tryumfalny powrót. Wspólnie dali popis, którego wyniki wykroczyły daleko poza arenę zmagań sportowych, a konsekwencje idą po dziś dzień.