Marzenia gliniarza z Phoenix, Bena Shockleya, o rozwiązaniu „ważnej sprawy”, poprzez lata zdążyły już zblaknąć. Wystawiało się, że następne zadanie prowadzenia do wniosku kilkoro istotnego świadka z Las Vegas będzie wyglądało jak tanio atrakcyjne ćwiczenie.